Wydawca-Producent: Tecmo-Team Ninja Gatunek: Bijatyka Info: Memory Card - ? KB, Analog, przełącznik 50/60 Hz Ilość płyt: 1
::: Dead Or Alive 2: Hardcore :::
Witam wszystkich :D... Po "krótkiej" przerwie postanowiłem coś napisać aby wzbogacić naszą stronę o nową recenzje... Mam zamiar przedstawić wam recenzje jednej z moich ulubionych gier, najpierw posiadałem ją na Dreamcasta, potem gdy tylko zamieniłem DC na PS2 musiałem tą grę mieć i na tą konsole... Mówię o Dead Or Alive 2, a raczej powinienem powiedzieć Dead Or Alive: Hardcore... Spytacie się mnie czemu Hardcore? Ponieważ tak brzmi pełna nazwa tej gry wydanej na konsole Play Station 2. Gra ta różni się nie tylko wyglądem od wersji z DC, jednak o tym później... Gra ma podobne tryby walki jak w dobrze znanych nam grach takich jak Tekken... Więc standardowo mamy: Story mode, Time Attack, Survival no i oczywiście Tag. Story mode jest niestety niesamowicie krótki i niedopracowany moim zdaniem - brak dobrych filmów i konkretnej historii powoduje, że nie chce nam się za bardzo grać w ten tryb. Co najgorsze, gdy już skończymy Story Mode wszystkimi postaciami nic się nie wyjaśnia i prawie nic nie wiemy o historii naszych bohaterów, o tym po co tu przybyli i co z nimi się stało... Time Attack to standard w tego typu grach - leci czas, a my rozwalamy kolejno przeciwników... Survival to też standard, tylko tu został troszeczkę rozwinięty, po pokonaniu kolejnego przeciwnika pozostaje nam po nim mały gadżet, który później trafia do naszej kolekcji, ale o tym też później :P Tag, oczywista sprawa - walka z naszym kumplem... Teraz trochę o postaciach, którymi przyjdzie nam walczyć, każda jest bardzo oryginalna, posiada swój własny styl walki, postacie szczególnie przypadną do gustu fanom anime, a w szczególności postacie płci damskiej :P... Hehe, a jest na co popatrzeć, autorzy specjalnie umieścili właśnie takie ładne, zgrabne dobrze obdarzone przez naturę panie, które w dodatku potrafią nieźle dokopać. Przeważnie grałem w tej grze właśnie paniami i nie miałem żadnego problemu w jej ukończeniu :D... Ilość ciosów, których przyjdzie nam się nauczyć jest na prawdę spora i w szczególności zadowoli każdego wielbiciela bijatyk. Niektóre kombinacje i chwyty są na prawdę ciekawe i niespotykane w innych grach tego typu... Głosy przypisane bohaterom są na prawdę dobrej jakości i widać od razu, że pasują jak ulał do danej osoby, tak samo w wersji językowej japońskiej jak i angielskiej... Areny, na których przyjdzie nam walczyć to prawdziwe mistrzostwo, są wykonane perfekcyjnie i mają niesamowity klimat, a co najważniejsze są wielopoziomowe... Tak, tak jedną z wizytówek serii Dead Or Alive są właśnie wielopoziomowe areny, nawet nie wyobrażacie sobie jak fajnie jest spadać za przeciwnikiem z wodą wodospadu osadzonego w starej japońskiej wiosce. Oczywiście to nie jedyny atut tych lokacji, na niektórych arenach możemy niszczyć niektóre ich części, typu, ściany, posągi, murki itp. Oczywiście nasi przeciwnicy będą reagować poprawnie przypuchnięci do muru, a nie ślizgać się w miejscu jak w wielu bijatykach... Pamiętajmy, że aktywne otoczenie zostało dopiero zastosowane w 4 części Tekkena... Więc nasi bohaterowie mogą spadać w przepaście, z dachów, przelatywać przez spróchniałe drewniane ściany czy zawadzać łbem o gałęzie :p Jest to naprawdę duży plus tej gry... Grafika stoi oczywiście na wysokim poziomie i dorównuje niekiedy Tagowi, jest lepsza od wersji z DC ale nie aż tak znacznie. Poprawiono płynność grafiki i niektóre efekty świetlne jak i wzbogacono o parę pikseli modele postaci... Gra leci płynnie nawet przy 60 fpsach i na prawdę miło na to popatrzeć, szczególnie gdy walczymy na arenie gdzie skaczemy po lekko sfalowanej wodzie skąpani w świetle zachodzącego słońca :D... Muzyka jest bardzo dobra, bardzo pasuje do gry i każdemu przypadnie do gustu, mamy tu prawie wszystkie gatunki muzyki: Pop, Rock, Techno, Metal, czy też spokojną regionalną muzykę japońską... Oczywiście każdy utwór nie lata jakoś chaotycznie, a jest przypisany do pasującej mu scenerii i sytuacji w jakiej walczymy... Teraz trochę o tym tajemniczym
podtytule "Hardcore", o którym wcześniej wspomniałem. Różnice pomiędzy
wersją z DC, a PS2 nie dotyczą tylko grafiki... Mamy tu więcej do odkrycia, a jest co
odkrywać, czasami uda nam się odkryć nawet po 9 różnych stroi dla każdej z postaci -
niektóre z nich są naprawdę wyszukane i bardzo dobrze zrobione... Najfajniejszy jest
strój 9 Kasumi, który da się odkryć tylko wtedy kiedy gra jest ukończona w 100%...
Hmmm powiedziałem strój... Hehehe a raczej jego brak :D Możemy teraz popatrzeć sobie
na najładniejszą z postaci w grze w pełnej okazałości... Z rzeczy, które potem
możemy odkryć jest jeszcze kontrolowanie grawitacji... Powiecie "po co to
nam"? Jednak, gdy popatrzycie dokładniej na damską część naszej ekipy
zrozumiecie o co chodzi :D. Wspomniałem też wcześniej o małej kolekcji przedmiotów
związanych z Survival Mode, więc każda z naszych postaci, którą gramy w tym modzie ma
do zdobycia określoną liczbę przedmiotów, która potrzebna jest nam do ukończenia gry
w 100%... Mamy tu kwiatki, czołgi, lody itp. Wszystkie zdobyte przedmioty możemy sobie
potem dokładnie oglądać. Reszta to, to samo co w wersji z DC, czyli zdobywamy nowe
stroje, areny, piosenki itp. Gra jest na prawdę krótka jeżeli gramy tylko w Story Mode,
jeżeli jednak będziemy chcieli ją ukończyć w 100% przyjdzie nam z tą grą spędzić
kilka nieprzespanych nocy... [NIGHTWalker]
|
Oceny internetowe: |
|||||||