Wydawca-Producent: GT Interactive-Oddworld Inhabitants   Gatunek: Platformówka 2D  Info: Memory Card - 1 Blok   Ilość płyt: 2

::: Abe's Exodus :::

Od najmłodszych lat twierdziłem, że nigdy nie powstanie lepsza platformówka 2D od pamiętnego Lost Vikings. Cóż, kiedy zagrałem w Abe's Odyssee, szybko zmieniłem zdanie. Po jej ukończeniu z zapartym tchem czekałem na jej kontynuację.

Exodus opowiada nam ciąg dalszy wydarzeń z pierwszej części gry. Abe został bohaterem, ale podczas przyjęcia na jego cześć miał wizje. Nie czekając długo wyruszył na pustynię wraz z grupką towarzyszy. Długo podróżowali i gdy już wszyscy chcieli zawrócić, nad ich głowami przejechał pociąg z kośćmi biednych Mudokonów (rasa Abe'a). Przyspieszyli kroku i gdy doszli do fabryki, Abe stracił równowagę i spadł na dół. Tak pokrótce wygląda fabuły gry, która miejscami staje się trochę zagmatwana.

Na naszej drodze staną doskonale znane z pierwszej części Slugi, ich latająca odmiana, psy gończe, Scraby i nasi główni przeciwnicy, a mianowicie dyrektorzy z rady żywnościowej. Gra została podzielona na kilka większych epizodów, w których mamy za zadanie zlikwidować kolejnego dyrektora. Sposób sterowania praktycznie się nie zmienił, nadal musimy skradać się za plecami żołnierzy, skakać przez przepaście, rozbrajać bomby, przejmować kontrolę nad strażnikami i oczywiście ratować kolegów.

Gra jest o wiele dłuższa od swojej poprzedniczki, co znacząco wpływa na jej ocenę (Odyssee dało się ukończyć w około 10 godzin, a tu między 25 a 30). Raczej się nie nudzi, choć jak wszędzie zdarzają się momenty, że mamy po prostu dość. Ogromnym plusem jest zaimplementowanie do gry możliwości save'u w każdej chwili. Kiedy zginiemy, zostaniemy automatycznie przeniesieniu do miejsca, w którym zapisaliśmy.

Jeśli chodzi o grafikę, to niewiele się zmieniło. Tła są jak zwykle wspaniale wykonane, a model postaci trochę poprawiony.

W dźwięku też zbyt wiele nie zmieniono, ale w końcu czy warto zmieniać coś doskonałego? Slugi wydają dźwięki jak roboty, Mudokoni mówią niewyraźnie, bo mają zaszyte usta, a Abe pierdzi z uśmiechem na gębie. Po prostu genialne.

Podsumowując, gra bardzo wiele wprowadza do swojego gatunku i warto w nią zagrać, nawet jeśli nie widzieliście poprzedniej części (która oczywiście też jest warta uwagi).

Kenny  [Sephiroth]

                                         : Grafika - 4/5
                                         : Dzwięk - 5/5
                                         : Miodność - 5/5



Oceny internetowe:
7,8 - 9,4 - 9,0 - 87,7%