Wydawca-Producent: Activision-Vicarious Visions Gatunek: Platformówka 3D Info: Memory Card - 1 Blok, Analog Ilość płyt: 1
::: Spider-Man 2 :::
| Pamiętam jakby to było dzisiaj - dzień kiedy to
Spider-Man trafił do polskich sklepów. To był naprawdę dobry dzień, ponieważ
zaopatrzyłem się wtedy we własny egzemplarz tejże gry. Czas jaki przy niej spędziłem
nie był stracony. Pierwszy Spider-Man dostarczył mi wiele rozrywki i naprawdę dużą
dawkę przyjemności. No i wreszcie przekonałem się, że Spidey to wcale nie jest taki
drętwy burak - w sumie to klawy z niego gość. Kilka miesięcy po wypluciu przez Activision Spider-Man'a pojawiła się w prasie branżowej i na stronach internetowych wzmianka o kontynuacji przygód Spidey'a. Potem nastała cisza. Nikt nic nie mówił, aż tu nagle Activision znów zaczęło bombardować nas informacjami o "nowym pająku". W chwili obecnej gra dostępna jest już w sklepach co z całą pewnością ucieszyło niejednego z was. Jakiś czas temu gra trafiła w moje ręce i ze względu na to, że na PSOne wychodzi teraz mało dobrych gier postanowiłem skrobnąć jej reckę. Jak wiadomo pierwszy Spider-Man stworzony był na bazie engine'u z serii Tony Hawk's PS. Dwójka zbudowana została w oparciu o ten sam engine jednakże tym razem nie zajął się tym Neversoft lecz firma Vicarious Visions znana chociażby dzięki grze Power Rangers na Game Boya. Przyznam, że w dużym stopniu dali najzwyczajniej w świecie... dupy! Znów rzucają się w oczy wykonanie postaci, toporne ruchy i brak mimiki twarzy. W ten oto sposób Spiderman w drugiej już swojej odsłonie przemawia do nas znów jako "brzuchomówca-paralityk". Oczywiście nie obyło się też bez "genialnego" wręcz lektora, który mimo, że brzuchomówcą raczej nie jest powala swoim debilnym głosem i sposobem wypowiadania słów. Jeżeli chodzi o oprawę to pozostała zupełnie nie zmieniona. Mam nawet wrażenie, że użyto tych samych tekstur i niektórych brył postaci oraz obiektów. Co z tego wynika? Ogranie Cię najzwyklejsze w świecie dejavu. W pewnym momencie myślałem już, że wyłączę konsolę, a Spider-Man wyląduje w "paszczy" mojego psa. Na szczęście akcja powoli zaczęła się rozkręcać. Pojawiły się motywy typu pogoń za pędzącym pociągiem, oczyszczanie pasa startowego przed przemieszczającym się w naszym kierunku samolotem czy też rozbrajanie bomby podłożonej w centrum miasta. Tak jak w pierwszej części tak i tutaj mamy możliwość łażenia praktycznie po wszystkich płaszczyznach. Czy to sufit czy to ściana - dla Spidyego nie ma żadnych ograniczeń. Gość skacząc po ścianach czuje się po prostu jak mucha w gównie... Nasz bohater dodatkowo wyposażony został w pajęczą sieć, z którą to potrafi robić wiele ciekawych rzeczy. I tak używając naszej "nici" możemy zaczepić się na suficie, strzelić komuś całym kłębkiem prosto w mordę lub też obwiązać w celu chwilowego unieszkodliwienia. Jedynym nowym patentem jest tutaj możliwość przyciągania przedmiotów lub bezradnych wrogów przy użyciu sieci. Myślę, że jest to bardzo fajny i przydatny patent. Cóż, Spiderman musi być w końcu "da best" prawda? Spiderman, jego zdolności, wygibasy i te wygłupy na ścianach - w sumie to jest niezły gość, ale ja wiem też, że z niego jest stary świntuch i prawdziwy schizol. W końcu nie każdy spuszcza się z dachów wysokich bloków.... (interpretacja dowolna:) hłehłe Powróćmy jeszcze na chwilę do samej rozgrywki. Otóż ku mojemu zdziwieniu od czasu do czasu pojawiały się małe questy typu zaklejanie naderwanej liny od windy w celu uratowania uwięzionego w niej chłopaka, czy też ugaszenie pożaru przy użyciu ulicznego hydrantu. Jak dla mnie to świetna sprawa - wreszcie "Spider" stał się bohaterem w pełnym tego słowa znaczeniu. Wymieniłem już kilka wad, kilka zalet, a na koniec podam wam jeszcze jedną.....wadę, o której zapomniałem. Chodzi oczywiście o pracę kamery, która już w "jedynce" nie była zbyt "dokładna?". Odniosłem wrażenie, że nowy operator kamery jakby na to nie patrzeć wypił sobie tym razem trochę więcej czego skutkiem są częste zmiany kadru w najmniej oczekiwanych momentach - np. walka z bossem. Podsumowując - nowy Spider-Man nie zachwycił mnie już tak jak jego poprzednik. Myślę jednak, że przy obecnym stanie gier wydawanych na PSOne jest to pozycja warta waszego zachodu i waszych pieniędzy. Pozostaje wam tylko rozbić świnkę-skarbonkę, wyjąć z niej cały szmal i lecieć do sklepu po "pająka 2". Przynajmniej nie będziecie się nudzili przez jakiś czas, a po kilku miesiącach znów powrócicie do tej pozycji niczym wyrzucony w powietrze bumerang (huh, co za porównanie:)
|
|
|||||||