:: Menu ::  |Silent Hill|Silent Hill 2|Silent Hill 3|Silent Hill 4|SH: Origins|Silent Hill 5|SH: Shattered Memories|Inne|Underground|Autorzy|Download|Forum|Linki|
   > Historia
   > Postaci
   > Bronie
   > Przeciwnicy
   > Bossowie
   > Przedmioty
   > Lokacje
   > Notatki
   > Zakończenia

   > Screeny
   > Galeria
   > Recenzja
   > Opis
   > Soundtrack
   > Odkrycia
   > Powiązania
   > Scenariusz
   > Teksty
   > Kody

   > Ranking






























































































































































































































 

    Silent Hill - Screeny
   -------------------------



Efekty świetlne w Silent Hill są po prostu
oszałamiające - na screenie Harry idzie z
zapałką w ręku rozświetlając sobie drogę...
      

Widok stołu operacyjnego z przykrytym ciałem w środku ciemnego pomieszczenia na pewno przyprawiłby niejedną osobę o gęsią skórkę.


Na ulicach miasteczka Silent Hill często stoją samochody, niestety to nie Driver - możemy jedynie na nie popatrzeć.




Takie widoki jak ten wyżej to w tej grze norma -
- osoby o słabych nerwach wymiękają...



Rozszarpane ciała psów... czy to aby nie przesada? Ta scena za pierwszym razem zawsze szokuje...




Design pomieszczeń w Silent Hill jest naprawdę
bardzo ciekawy - na screenie kawiarenka z
początku gry.


Drugie ujęcie z ciemnego korytarza rozświetlanego zapałką - efekt jest na prawdę wspaniały.



Często ujęcia kamer są wręcz genialne -szczególnie te w małych, ciasnych alejkach czy też korytarzach.




Stół operacyjny z zakrytym ciałem stojący w ciemnej uliczce - czy uważasz to za rzecz normalną? Jeżeli tak to grałeś już za dużo w Silent Hill...




Podczas gry rzadko kiedy spotykasz żywego człowieka. Jesteś tylko ty, warstwy gęstej mgły lub zupełnie ciemne pomieszczenia...



Na screenie rzucający się na twarz piesek
zombie - wygląda zupełnie jak w Resident Evil.




W grze najczęściej towarzyszą nam ciemności - wtedy najbardziej przydatna dla Harryego staje się jego niezawodna latarka...



Wiele elementów otoczenia przygotowanych
jest z niezwykłą dbałością o szczegóły.



W wielu pomieszczeńach napotkanych podczas
gry panuje najczęściej bałagan.



Podczas swojej wędrówki odwiedzimy także kościół, jednak nie spotkamy tam bynajmniej księdza, a raczej...



W szkole Midwich Elementary naszymi przeciwnikami są małe istotki z nożami - czyżby byli uczniowie tej szkoły?



Ech, jak ja nie lubie tych szpitalnych
sal - są takie sterylne, przesiąknięte
zapachem lekarstw i... umierających ludzi.



Następne wspaniałe ujęcie kamery... Nasza
postać stoi na samym szczycie schodów, a
"kamera ukryta jest" na dole w cieniu.


Harry Mason stoi przed mechanizmem
uruchamiającym dopływ prądu do windy.



Harry znajduje się w samym środku dużej
windy szpitalnej. Ciekawe co stanie się
po otwarciu drzwi kiedy winda się zatrzyma?



Hmm.. sam w środku pustego i "odmienionego"
centrum handlowego. Harry na pewno nie
przyszedł tutaj po zakupy...



Szkoda, że te ruchome schody nie działają.
Biedny Harry musi się męczyć i wchodzić
wszędzie pieszo...



Walka z jednym z bossów - wielka larwa
wypełzająca z ziemii. Może to się wydawać
śmieszne, ale ta walka jest na prawdę Ok.



Korytarze kanalizacji to chyba też nie jest
zbyt dobre miejsce do samotnych przechadzek.
Szczęście, że Harry ma w ręku wielki młot.



Te dwie tajemnicze postacie są najbardziej
zagadkowe z całej gry. Oto moment kiedy
ukazują nam się w formie niematerialnej.



Efekty świetlne w Silent Hill to prawdziwe
mistrzostwo. Najpiękniej ten rozbłysk wygląda
oczywiście w akcji.



Walka z uczniami-zombie sprawia na prawdę
wiele przyjemności. Najgorzej jest kiedy to
one przyssają się np. do twojej nogi.



Fragment tekstu ze słynnej już zagadki z
pianinem. Początkowo może wydawać się
trudna, ale po dokładnym przeanalizowaniu...



Zawalona droga to w Silent Hill normalka.
Na początku praktycznie wszystkie ulice są
w takim stanie. Nawet zwiać się nie da...



Hmm... Cała podłoga ocieka krwią, a ściany
wyglądają na ostro przegniłe... I jak tu
w takich warunkach rozwiązywać zagadkę?